Leszno 03.10.2026, g. 18:00
od 30.00 pln
W 1942 roku, na krótko przed śmiercią, Bruno Schulz- nauczyciel prac ręcznych z Drohobycza, prozaik, rysownik; autor “Sklepów cynamonowych” i “Sanatorium pod Klepsydrą” zdołał prawdopodobnie przekazać poza mury getta tajemniczy pakiet rękopisów. Po wojnie losy tej paczki stały się przedmiotem fascynującego śledztwa – do dziś jej los pozostaje jedną z największych tajemnic polskiej literatury. Wszystko wskazuje na to, że w tamtym czasie powstała powieść Mesjasz”, o której do dziś krążą legendy. Niestety, jak dotąd ślad po niej zaginął. Wiadomo jedynie, że pierwsze jej słowa, lub też początek któregoś z rozdziałów opowieści miał brzmieć:” Rankiem obudziła mnie matka, mówiąc: Mesjasz jest blisko. Ludzie widzieli go już w Samborze... “
Niemal 20 lat później z prozą Schulza zetknął się po raz pierwszy gimnazjalista, przyszły poeta, eseista, autor tekstów piosenek, prozaik i tłumacz - Jerzy Ficowski. Nie miał wątpliwości, że gdyby “Mesjasz “odnalazł się, mógłby okazać się wielkim skarbem literatury, nie tylko polskiej.
Proza Schulza zachwyciła go do tego stopnia, że postanowił napisać do niego list. Niestety, kiedy go napisał, Schulz prawdopodobnie już nie żył. 19 listopada 1942 roku został zastrzelony przez gestapowca w swoim rodzimym Drohobyczu, w chwili gdy wracał z bochenkiem chleba z Judenratu. Gdyby udało mu się przeżyć jeszcze kilka dni, wszystko mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej.
Ficowski, przyjął na siebie rolę archeologa i kronikarza życia Brunona Schulza, stając się przy okazji jednoosobową agencją detektywistyczną. Z pozbieranych odłamków i skrawków życia próbował złożyć biografię i zrekonstruować świat Schulza.
Sztuka Małgorzaty Sikorskiej - Miszczuk w groteskowym zgoła ujęciu opowiada o nieudolnych poszukiwaniach rękopisu przez Ministerstwo Kultury w czasach PRLu, w które została, w sposób bardzo interesujący, wpasowana biografia twórcy “Mesjasza”.
Trzecim, istotnym wątkiem spektaklu są “męki twórcze “ autorki sztuki, która w czasach nam współczesnych, pisze na zamówienie reżysera, realizującego spektakl za granicą.
Hasło”Mesjasz”, wg autorki, wyraża tu i Księgę i sens życia, i sens sztuki, i sens wiary w boskość a także sens dążenia do czegoś większego od nas samych... “ Może więc- jak napisał Jerzy Jarzębski w jednej z rozpraw o życiu i dziełach Brunona Schulza- to światło
wewnętrzne, którego żródłem wciąż, po tylu latach są opowieści Schulza i osoba artysty; światło dobroci, jakości duchowej i artystycznej, geniuszu, którego jak najwięcej chcieliby zaczerpnąć dla siebie inni artyści, to jest nadzieja na” przyjście Mesjasza”-jeżeli tak nazwiemy najgłębiej pojęte samorozpoznanie i samorealizację, jakie mogą być udziałem człowieka i artysty. Przyjście Mesjasza, zrealizować się może gdziekolwiek w świecie, w kimkolwiek i w sposób najmniej spodziewany”.
Obsada: Adam Winkel, Maria Konczewicz, Maja Karmińska, Danka Sikorska,Grzegorz Zych,
Patryk Waszyk,Maciej Wajs, Jagoda Walczak,Wojciech Stępień, Szymon Mojsak.
Scenografia: Grzegorz Zych
Reżyseria: Ewa Halatyn
Niemal 20 lat później z prozą Schulza zetknął się po raz pierwszy gimnazjalista, przyszły poeta, eseista, autor tekstów piosenek, prozaik i tłumacz - Jerzy Ficowski. Nie miał wątpliwości, że gdyby “Mesjasz “odnalazł się, mógłby okazać się wielkim skarbem literatury, nie tylko polskiej.
Proza Schulza zachwyciła go do tego stopnia, że postanowił napisać do niego list. Niestety, kiedy go napisał, Schulz prawdopodobnie już nie żył. 19 listopada 1942 roku został zastrzelony przez gestapowca w swoim rodzimym Drohobyczu, w chwili gdy wracał z bochenkiem chleba z Judenratu. Gdyby udało mu się przeżyć jeszcze kilka dni, wszystko mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej.
Ficowski, przyjął na siebie rolę archeologa i kronikarza życia Brunona Schulza, stając się przy okazji jednoosobową agencją detektywistyczną. Z pozbieranych odłamków i skrawków życia próbował złożyć biografię i zrekonstruować świat Schulza.
Sztuka Małgorzaty Sikorskiej - Miszczuk w groteskowym zgoła ujęciu opowiada o nieudolnych poszukiwaniach rękopisu przez Ministerstwo Kultury w czasach PRLu, w które została, w sposób bardzo interesujący, wpasowana biografia twórcy “Mesjasza”.
Trzecim, istotnym wątkiem spektaklu są “męki twórcze “ autorki sztuki, która w czasach nam współczesnych, pisze na zamówienie reżysera, realizującego spektakl za granicą.
Hasło”Mesjasz”, wg autorki, wyraża tu i Księgę i sens życia, i sens sztuki, i sens wiary w boskość a także sens dążenia do czegoś większego od nas samych... “ Może więc- jak napisał Jerzy Jarzębski w jednej z rozpraw o życiu i dziełach Brunona Schulza- to światło
wewnętrzne, którego żródłem wciąż, po tylu latach są opowieści Schulza i osoba artysty; światło dobroci, jakości duchowej i artystycznej, geniuszu, którego jak najwięcej chcieliby zaczerpnąć dla siebie inni artyści, to jest nadzieja na” przyjście Mesjasza”-jeżeli tak nazwiemy najgłębiej pojęte samorozpoznanie i samorealizację, jakie mogą być udziałem człowieka i artysty. Przyjście Mesjasza, zrealizować się może gdziekolwiek w świecie, w kimkolwiek i w sposób najmniej spodziewany”.
Obsada: Adam Winkel, Maria Konczewicz, Maja Karmińska, Danka Sikorska,Grzegorz Zych,
Patryk Waszyk,Maciej Wajs, Jagoda Walczak,Wojciech Stępień, Szymon Mojsak.
Scenografia: Grzegorz Zych
Reżyseria: Ewa Halatyn
Leszno 04.10.2026, g. 18:00
od 30.00 pln
W 1942 roku, na krótko przed śmiercią, Bruno Schulz- nauczyciel prac ręcznych z Drohobycza, prozaik, rysownik; autor “Sklepów cynamonowych” i “Sanatorium pod Klepsydrą” zdołał prawdopodobnie przekazać poza mury getta tajemniczy pakiet rękopisów. Po wojnie losy tej paczki stały się przedmiotem fascynującego śledztwa – do dziś jej los pozostaje jedną z największych tajemnic polskiej literatury. Wszystko wskazuje na to, że w tamtym czasie powstała powieść Mesjasz”, o której do dziś krążą legendy. Niestety, jak dotąd ślad po niej zaginął. Wiadomo jedynie, że pierwsze jej słowa, lub też początek któregoś z rozdziałów opowieści miał brzmieć:” Rankiem obudziła mnie matka, mówiąc: Mesjasz jest blisko. Ludzie widzieli go już w Samborze... “
Niemal 20 lat później z prozą Schulza zetknął się po raz pierwszy gimnazjalista, przyszły poeta, eseista, autor tekstów piosenek, prozaik i tłumacz - Jerzy Ficowski. Nie miał wątpliwości, że gdyby “Mesjasz “odnalazł się, mógłby okazać się wielkim skarbem literatury, nie tylko polskiej.
Proza Schulza zachwyciła go do tego stopnia, że postanowił napisać do niego list. Niestety, kiedy go napisał, Schulz prawdopodobnie już nie żył. 19 listopada 1942 roku został zastrzelony przez gestapowca w swoim rodzimym Drohobyczu, w chwili gdy wracał z bochenkiem chleba z Judenratu. Gdyby udało mu się przeżyć jeszcze kilka dni, wszystko mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej.
Ficowski, przyjął na siebie rolę archeologa i kronikarza życia Brunona Schulza, stając się przy okazji jednoosobową agencją detektywistyczną. Z pozbieranych odłamków i skrawków życia próbował złożyć biografię i zrekonstruować świat Schulza.
Sztuka Małgorzaty Sikorskiej - Miszczuk w groteskowym zgoła ujęciu opowiada o nieudolnych poszukiwaniach rękopisu przez Ministerstwo Kultury w czasach PRLu, w które została, w sposób bardzo interesujący, wpasowana biografia twórcy “Mesjasza”.
Trzecim, istotnym wątkiem spektaklu są “męki twórcze “ autorki sztuki, która w czasach nam współczesnych, pisze na zamówienie reżysera, realizującego spektakl za granicą.
Hasło”Mesjasz”, wg autorki, wyraża tu i Księgę i sens życia, i sens sztuki, i sens wiary w boskość a także sens dążenia do czegoś większego od nas samych... “ Może więc- jak napisał Jerzy Jarzębski w jednej z rozpraw o życiu i dziełach Brunona Schulza- to światło
wewnętrzne, którego żródłem wciąż, po tylu latach są opowieści Schulza i osoba artysty; światło dobroci, jakości duchowej i artystycznej, geniuszu, którego jak najwięcej chcieliby zaczerpnąć dla siebie inni artyści, to jest nadzieja na” przyjście Mesjasza”-jeżeli tak nazwiemy najgłębiej pojęte samorozpoznanie i samorealizację, jakie mogą być udziałem człowieka i artysty. Przyjście Mesjasza, zrealizować się może gdziekolwiek w świecie, w kimkolwiek i w sposób najmniej spodziewany”.
Obsada: Adam Winkel, Maria Konczewicz, Maja Karmińska, Danka Sikorska,Grzegorz Zych,
Patryk Waszyk,Maciej Wajs, Jagoda Walczak,Wojciech Stępień, Szymon Mojsak.
Scenografia: Grzegorz Zych
Reżyseria: Ewa Halatyn
Niemal 20 lat później z prozą Schulza zetknął się po raz pierwszy gimnazjalista, przyszły poeta, eseista, autor tekstów piosenek, prozaik i tłumacz - Jerzy Ficowski. Nie miał wątpliwości, że gdyby “Mesjasz “odnalazł się, mógłby okazać się wielkim skarbem literatury, nie tylko polskiej.
Proza Schulza zachwyciła go do tego stopnia, że postanowił napisać do niego list. Niestety, kiedy go napisał, Schulz prawdopodobnie już nie żył. 19 listopada 1942 roku został zastrzelony przez gestapowca w swoim rodzimym Drohobyczu, w chwili gdy wracał z bochenkiem chleba z Judenratu. Gdyby udało mu się przeżyć jeszcze kilka dni, wszystko mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej.
Ficowski, przyjął na siebie rolę archeologa i kronikarza życia Brunona Schulza, stając się przy okazji jednoosobową agencją detektywistyczną. Z pozbieranych odłamków i skrawków życia próbował złożyć biografię i zrekonstruować świat Schulza.
Sztuka Małgorzaty Sikorskiej - Miszczuk w groteskowym zgoła ujęciu opowiada o nieudolnych poszukiwaniach rękopisu przez Ministerstwo Kultury w czasach PRLu, w które została, w sposób bardzo interesujący, wpasowana biografia twórcy “Mesjasza”.
Trzecim, istotnym wątkiem spektaklu są “męki twórcze “ autorki sztuki, która w czasach nam współczesnych, pisze na zamówienie reżysera, realizującego spektakl za granicą.
Hasło”Mesjasz”, wg autorki, wyraża tu i Księgę i sens życia, i sens sztuki, i sens wiary w boskość a także sens dążenia do czegoś większego od nas samych... “ Może więc- jak napisał Jerzy Jarzębski w jednej z rozpraw o życiu i dziełach Brunona Schulza- to światło
wewnętrzne, którego żródłem wciąż, po tylu latach są opowieści Schulza i osoba artysty; światło dobroci, jakości duchowej i artystycznej, geniuszu, którego jak najwięcej chcieliby zaczerpnąć dla siebie inni artyści, to jest nadzieja na” przyjście Mesjasza”-jeżeli tak nazwiemy najgłębiej pojęte samorozpoznanie i samorealizację, jakie mogą być udziałem człowieka i artysty. Przyjście Mesjasza, zrealizować się może gdziekolwiek w świecie, w kimkolwiek i w sposób najmniej spodziewany”.
Obsada: Adam Winkel, Maria Konczewicz, Maja Karmińska, Danka Sikorska,Grzegorz Zych,
Patryk Waszyk,Maciej Wajs, Jagoda Walczak,Wojciech Stępień, Szymon Mojsak.
Scenografia: Grzegorz Zych
Reżyseria: Ewa Halatyn
Leszno 11.10.2026, g. 19:00
od 75.00 pln
Bohaterkami sztuki Joanny Szczepkowskiej są dwie kobiety, które prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie przypadek. Marta i Alina trafiają do szpitalnej sali przeznaczonej dla jednej osoby. Żadna z nich nie chce ustąpić i wyjść, bo każda uważa, że to właśnie jej należy się miejsce w „jedynce”. Skazane na swoje towarzystwo – próbują przetrwać do momentu, aż ktoś przyjdzie i zdecyduje za nie. Różnice w charakterach i poglądach nie ułatwiają im czekania, prowadząc do wielkich napięć, szeregu zabawnych nieporozumień, ale też do niespodziewanych zwrotów akcji. Punkt widzenia każdej z kobiet nie jest tak oczywisty, jak się z początku wydaje…
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Autorka i reżyserka: Joanna Szczepkowska
Obsada: Dorota Landowska, Joanna Szczepkowska
Produkcja: Teatr Polski w Warszawie, Fundacja Joanny Szczepkowskiej na rzecz inicjatyw artystycznych i społecznych
Producent: Arkadiusz Skrodzki
„Separatka” to komedia, z gatunku tych, co pod pozorem lekkiej formy przemycają przenikliwą prawdę o naszej rzeczywistości.
Autorka i reżyserka: Joanna Szczepkowska
Obsada: Dorota Landowska, Joanna Szczepkowska
Produkcja: Teatr Polski w Warszawie, Fundacja Joanny Szczepkowskiej na rzecz inicjatyw artystycznych i społecznych
Producent: Arkadiusz Skrodzki
Leszno 18.10.2026, g. 16:00
od 25.00 pln
Dwa małe kurczaczki każdego wieczoru, przed położeniem się do malutkich łóżeczek mówiły swojemu ukochanemu słoneczku „Dobranoc”,Pewnego razu, po przespanej nocy, Słoneczko nie pojawiło się na niebie. Małe kurczaczki postanowiły znaleźć przyczynę takiego zaspania i pojechały odwiedzić słoneczko i zapytać co się stało. Podróżując swoimi ścieżkami, malutkie kurczaki zawędrowały bardzo daleko i przeżyły mnóstwo przygód. Ale czy odnalazły słoneczko? I czy udało się je obudzić… jeżeli chcecie znać odpowiedź, jak skończyła się wizyta u słoneczka, to koniecznie musicie przyjść na spektakl.
Zapraszamy na spektakl lalkowy wypełniony muzyką, piosenkami i dobrym humorem, dla małych i średnich dzieci, dla śpiochów i nocnych marków. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Obsada
Agnieszka Gołaszewska, Paula Głowacka
Realizatorzy
Tekst i reżyseria Marcin Marzec
Lalki i scenografia Elżbieta Bosowicz
Muzyka Marcin Marzec
Zapraszamy na spektakl lalkowy wypełniony muzyką, piosenkami i dobrym humorem, dla małych i średnich dzieci, dla śpiochów i nocnych marków. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Obsada
Agnieszka Gołaszewska, Paula Głowacka
Realizatorzy
Tekst i reżyseria Marcin Marzec
Lalki i scenografia Elżbieta Bosowicz
Muzyka Marcin Marzec
Leszno 25.10.2026, g. 18:00
od 55.00 pln
„Pokoje Kolorów” to poruszający spektakl o bliskości, godności i obecności w jednym
z najtrudniejszych momentów życia. Przedstawienie powstaje we współpracy z Hospicjum Domowym
„Kolory” i ukazuje, jak ważne jest wielowymiarowe wsparcie osób nieuleczalnie chorych oraz ich
najbliższych.
Historia schorowanego poety i opiekującej się nim córki prowadzi widzów przez kolejne etapy
oswajania choroby, bezradności i nieuchronnego pożegnania. Ich codzienność zmienia się dzięki
osobom związanym z hospicjum, które przynoszą nie tylko pomoc medyczną, lecz także rozmowę,
zrozumienie, poczucie bezpieczeństwa i chwilę wytchnienia.
To pełna czułości opowieść o sile relacji, pamięci oraz śladach, które po sobie pozostawiamy. Spektakl
przypomina, że nawet wtedy, gdy nie można już zatrzymać choroby, wciąż można nieść ulgę, chronić
ludzką godność i po prostu być obok.
Autor: Hanna Sobkowska
Reżyseria: Aleksandra Paprocka-Paszczyk
Obsada: Robert Delegiewicz, Agnieszka Gołaszewska, Aleksandra Paprocka-Paszczyk, Adrian Misiura,
Joanna Ossowska, Marek Prałat (narracje)
Produkcja: Teatr Miejski w Lesznie przy współpracy z Hospicjum Domowym „Kolory”
z najtrudniejszych momentów życia. Przedstawienie powstaje we współpracy z Hospicjum Domowym
„Kolory” i ukazuje, jak ważne jest wielowymiarowe wsparcie osób nieuleczalnie chorych oraz ich
najbliższych.
Historia schorowanego poety i opiekującej się nim córki prowadzi widzów przez kolejne etapy
oswajania choroby, bezradności i nieuchronnego pożegnania. Ich codzienność zmienia się dzięki
osobom związanym z hospicjum, które przynoszą nie tylko pomoc medyczną, lecz także rozmowę,
zrozumienie, poczucie bezpieczeństwa i chwilę wytchnienia.
To pełna czułości opowieść o sile relacji, pamięci oraz śladach, które po sobie pozostawiamy. Spektakl
przypomina, że nawet wtedy, gdy nie można już zatrzymać choroby, wciąż można nieść ulgę, chronić
ludzką godność i po prostu być obok.
Autor: Hanna Sobkowska
Reżyseria: Aleksandra Paprocka-Paszczyk
Obsada: Robert Delegiewicz, Agnieszka Gołaszewska, Aleksandra Paprocka-Paszczyk, Adrian Misiura,
Joanna Ossowska, Marek Prałat (narracje)
Produkcja: Teatr Miejski w Lesznie przy współpracy z Hospicjum Domowym „Kolory”


